Słowem wstępu, jak większość studentów dorabiam sobie udzielaniem korepetycji. Tak też siedzę w przerwie między fizyką a matematyką z moją uczennicą i stało się to...
Wybaczcie jakość, ale komputer mi umarł i zostałam tylko z telefonem jako łącznikiem z internetu.
P.S. Wiem co to jest You Tube ;)
